,,Jestem Bóg wie kim,
Albo nikim,
Bez żadnego wyrazu."
Dla każdego jestem kimś innym, wpisuje się w 'role'.
Dla nielicznych jestem mną.
Dla NICH jestem nikim.
Nie istnieje jako ja.
Nie ma mnie.
Przypisują mnie do choroby psychicznej.
Do wymysłu.
Ohydnego.
Odrażającego.
Nienormalnego.
Ale ja się chowam w swój kokon.
Kokon, który może stanie się pancerzem.
Pancerzem grubym, odpornym na NICH.
Jednego dnia stanę na środku świata.
I krzyknę:
,, JESTEM MORGAN I JESTEM SILNĄ OSOBĄ! JUŻ MNIE NIE ZRANICIE! MAM PANCERZ!"
Na razie muszę dojrzeć w swoim kokonie. Zakwitnąć na nowo.
Rozwinąć się.
Urosnąć w siłę.
Dam radę.
W końcu są osoby, które wiedzą kim jestem i mnie kochają.
Są to silne osoby z pancerzami lub mocnymi kokonami.
Są to osoby o złotych sercach i otwartych umysłach.
Oni SĄ!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz