Droga Norwid,
Tak ten "rozdział" XXXIV to o tobie.
W sumie ,,Uśmiech" też.
I tak tu nie wchodzisz, więc mogę napisać co chcę teraz
Droga p.K.,
Jak się zobaczymy to pewnie usłyszę o psychiatrze.
O tym, że mam zaburzenia odżywiania i snu.
O tym, że mam stany depresyjne coraz mocniejsze i anxiety mnie też bombarduje.
Zaczniemy chyba pracę nade mną od początku.
Ogólnie nie potrafię mówić znowu.
Wracam do starych nawyków i mieszam je z nowymi nabytkami.
To chyba oznaka tego, że się staczam.
Ale nie wiem, może tylko dramatyzuje przez bycie WWO.
Albo po prostu tak mają żałosne osoby.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz